tagi:
date 09.06.2021
date 0 komentarzy
Prev Wróć

Piraci, zalążki piractwa, kim jest pirat?

pirat

Każdy z nas z pewnością słyszał o piratach. Hollywood pokazało nam część pirackich tradycji w krzywym zwierciadle. Czy aby na pewno w krzywym? Napadający na łodzie korsarze pod czarną banderą z białą czaszką i piszczelami, zwyczajowo zwaną Jolly Roger, budzili postrach na karaibskich – nie tylko – wodach. Jak narodziło się piractwo?

Złoty wiek dla piratów

Według definicji są to osoby, które używają statku lub łodzi w celach rabunkowych. Najczęściej znamy ich z napadów na inne jednostki pływające, jednak zdarzało się nieraz, że atakowali cele na brzegu. Tak naprawdę piraci istnieją od zarania żeglarskich dziejów, w myśl zasady „okazja czyni złodzieja”. Już w czasach starożytnych walczono z nimi, by zapewnić ochronę statkom, które przecież w ówczesnych czasach były praktycznie jedyną szansą na transport towarów i ludzi poza lądem. 

Złoty wiek piractwa przypada oczywiście na czasy podbojów kolonialnych i transportu złupionych, chociażby z terenów Ameryki Południowej skarbów w postaci złota i srebra, a także transportowanej z Azji herbaty, drogocennych olejów i przypraw. To właśnie w okolicach XVI – XVII wieku na morzach i oceanach było najbardziej niebezpiecznie, bynajmniej nie ze względu na pogodę i potęgę morza. 

Piracka działalność rabunkowa została skutecznie stłumiona  dopiero wraz z nadejściem XVIII wieku, kiedy to ów rabusiów bez skrupułów publicznie wieszano na szubienicy niezwłocznie po ich schwytaniu, ku uciesze nękanych ludów. Niektórzy z nich unikali jednak stryczka, służąc władcom i łupiąc dla nich. Znamy ich jako korsarze, bukanierzy lub kaprowie.

Buntownicy, awanturnicy, złodzieje, dezerterzy

Bardzo często piratami zostawali ci, którzy buntowali się przeciwko takiemu porządkowi świata, w jakim przyszło im żyć. Wyjęci spod prawa, złodzieje, uciekinierzy z frontów, którzy mieli do wyboru: wrócić i pożegnać się z życiem albo wieść beztroskie życie – już jako piraci. Nie brakowało też w pirackich załogach po prostu zwykłych awanturników, którzy tylko wypatrywali okazji do bitki i podejmowania ryzyka po to, by coś zyskać lub pokazać się w towarzystwie innych sławnych piratów, zasłynąć w którejś z bitew lub wielkich grabieży. 

Na kanwie opowieści podróżników świat piracki obrósł w legendy o pięknych, bogatych galeonach, przechwyconych i ukrytych w podwodnych jaskiniach skarbach, a nawet magicznych artefaktach, księgach, starych, tajemniczych mapach prowadzących do tych wszystkich bogactw, często znalezionych całkiem przypadkiem. To właśnie taki świat piratów, bardzo romantyczny i niewinny, znamy z hollywoodzkich narracji. 

Kim jest pirat z naszych wyobrażeń? 

To niekwestionowany władca południowych mórz, a przy tym odważny marzyciel działający według własnego kodeksu moralnego, często znacznie różniącego się od obowiązującego oficjalnie prawa, który dąży do niezależności, wolności i możliwości samorealizacji. Po drodze, co prawda, zdarzy mu się zastrzelić kogoś, czasem nawet wielu niewinnych ludzi, ale w końcu cel uświęca środki, przynajmniej według niego. Ważna jest droga do celu i jego osiągnięcie. Wybaczamy mu niedociągnięcia, oszustwa i złamane po drodze serca, a nawet pociąg do alkoholu (przechwycone beczki rumu to często główny element „diety” pirata). 

Prawie zawsze jest zabójczo pociągający, nawet jeśli nie ma nogi, ręki lub oka i na kilometr czuć od niego alkoholowy odór. Mistrz fechtunku, niezwyciężony w boju, doskonały strateg, cwany i podstępny przeciwnik. Kpi sobie z funkcjonariuszy państwowych i żandarmów, zdobywając okręt po okręcie. Jego miłością jest morze, własny piękny okręt, dobry trunek, zakochana w nim po uszy kobieta oraz przygody, najlepiej te nie do końca zgodne z prawem.

Współcześni piraci

Jeśli myślisz, że piratów w dzisiejszym świecie już nie ma, grubo się mylisz. Po dziś dzień można liczyć na wątpliwej przyjemności spotkanie nieciekawej grupy rabusiów, chociażby w okolicach Papui Nowej Gwinei, Somalii, Malezji i Tajlandii. Za najbardziej niebezpieczne akweny pod względem pirackich procederów uznaje się oficjalnie w dzisiejszych czasach Zatokę Adeńską znajdującą się na Oceanie Indyjskim pomiędzy Jemenem a Somalią, Cieśninę Malakka, która oddziela Półwysep Malajski od Sumatry oraz, oczywiście, Karaiby. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

*

Zapisz sie do newslettera

I bądź na bieżąco z ofertami i promocjami

Kliknięcie ,,Wyślij" jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu oraz Polityki Prywatności Naczarter.pl