Przejdź do treści
NaCzarter — czarter jachtów Mazury
Antila 33 czy Maxus 33.1 RS: którą wybrać na Mazury
Czarter Jachtów6 min czytania

Antila 33 czy Maxus 33.1 RS: którą wybrać na Mazury

Antila 33 czy Maxus 33.1 RS? Obie na dziesięć osób, obie z trzema kabinami, obie wymagają patentu. Różnią się mieczem i płetwą, długością i tym, czy stawiasz na przestrzeń pod pokładem, czy na żeglowanie. Porównanie z perspektywy bazy w Giżycku, bez forumowych mitów.

Zespół NaCzarter

· Zaktualizowano

6 min czytania

Krótko: którą wybrać

Jeśli jedziesz z rodziną i chcesz, żeby przez tydzień wszystkim było wygodnie, bierz Antilę 33. Jeśli masz w ekipie ludzi, którzy naprawdę chcą pożeglować, bierz Maxusa 33.1 RS. Obie mają trzy kabiny i dziesięć miejsc, obie wymagają patentu, obie spokojnie zrobią cały szlak z Węgorzewa do Rucianego. Reszta to niuanse, które na forach urastają do sporu religijnego, a w praktyce decydują o jednej rzeczy: czy dobrze ci się na tej łódce mieszka.

Mamy w Porcie Royal w Giżycku i jedne, i drugie. Po dwudziestu pięciu latach wydawania kluczy widać pewien schemat. Ludzie wybierają jacht po tabelce, a wracają i opowiadają o kojach, o tym gdzie się suszyły ręczniki i czy dało się ugotować obiad, kiedy łódka idzie w przechyle.

Miecz czy płetwa: co to zmienia na wodzie

Antila 33 ma miecz, Maxus 33.1 RS ma płetwę. Podniesione, obie schodzą do jakichś pięćdziesięciu centymetrów zanurzenia. Opuszczone: 1,8 m w Antili, 1,7 m w Maxusie. Te dziesięć centymetrów to nie jest różnica, którą kiedykolwiek poczujesz na Mazurach.

Co faktycznie z tego wynika. Jedno i drugie podnosisz, kiedy wchodzisz w płytkie miejsce albo podchodzisz do dzikiego brzegu, i opuszczasz, kiedy stawiasz żagle, bo inaczej łódka jedzie bokiem. Płetwa jest cięższa i pracuje trochę spokojniej na kursie, miecz to prostsza i lżejsza konstrukcja. Obie wersje mają w kadłubie swoją skrzynię, więc trochę miejsca pod pokładem zabierają w jednym i drugim przypadku. Na mazurskim akwenie oba rozwiązania robią dokładnie to, po co je tam dano: pozwalają wejść tam, gdzie łódka z głęboką stałą płetwą nie ma czego szukać.

I tu ostrzeżenie z życia. Płytkie zanurzenie nie oznacza, że możesz wleźć wszędzie. Na nocleg wybiera się osłoniętą zatokę poza torem wodnym, kotwicę rzuca się na linie z porządnym zapasem, na noc idzie światło kotwiczne. W portach kotwicy się nie rzuca, tam cumujesz do dalb albo bierzesz muring: łapiesz go bosakiem od rufy i przechodzisz z nim na dziób. Część wysp, między innymi na Kisajnie, to rezerwaty i tam się po prostu nie schodzi.

Pod pokładem: tu się rozstrzyga urlop

Antila 33 stawia na przestrzeń. Mesa, kambuz, miejsce do siedzenia przy stole, kiedy leje trzeci dzień. To łódka pomyślana tak, żeby dało się w niej mieszkać, a nie tylko spać między jednym halsem a drugim. Jak jedziesz z dziećmi, docenisz to najpóźniej pierwszego wieczoru. Więcej o samej łódce zebraliśmy w przewodniku czarterowym po Antili 33.

Maxus 33.1 RS jest odrobinę dłuższy, 10,5 metra przy 9,6 do 10 metrów Antili, przy tej samej szerokości 3,2 m. Ta długość poszła bardziej w linie kadłuba niż w metry kwadratowe salonu. W środku jest dobrze, tylko inaczej rozłożone. Szczegóły w przewodniku po Maxusach.

Jedna rzecz, którą mówimy każdemu: dziesięć osób to liczba z karty jachtu, nie rekomendacja na tydzień. Sześć, siedem osób na takiej trzydziestce trójce to komfort. Dziesięć to weekend z ekipą, która się dobrze zna i której nie przeszkadza, że w kambuzie mieści się jedna osoba naraz.

Pod żaglami: ile z tej różnicy naprawdę czuć

Maxus ma opinię żwawszego i coś w tym jest. Przy równym, czystym wietrze na otwartej wodzie poczujesz, że łódka jedzie. Tylko że mazurski wiatr rzadko bywa równy i czysty. Jeziora są osłonięte lasem, wiatr kręci za każdym cyplem, wpadasz w dziurę i pół godziny stoisz. Realnie sporą część tygodnia płyniesz na silniku, a tam masz około 20 KM w Maxusie i około 21 KM w Antili, czyli praktycznie to samo.

Uczciwie: różnice w osiągach między tymi dwiema łódkami są mniejsze, niż wynika z internetowych dyskusji. Na Śniardwach czy Mamrach przy silniejszym wietrze obie dostaną tę krótką stromą falę, która potrafi być męcząca, i obie przechodzi się rano albo się ich tego dnia nie przechodzi wcale. O tym, czy wrócisz zadowolony, decyduje raczej rozkład koi i to, czy lubisz gotować w kambuzie.

Do tego dochodzi rytm dnia, który na Mazurach ustawia się sam. Śluza Guzianka i most obrotowy w Giżycku mają swoje godziny, więc etapy planuje się pod nie, a nie pod to, która łódka złapie ćwierć węzła więcej.

Dostępność terminów i cicha przewaga Antili

Antila jest najczęściej spotykaną łódką na mazurskim szlaku. To ma dwa praktyczne skutki. Po pierwsze łatwiej o termin, zwłaszcza w lipcu i sierpniu, kiedy turnusy są sobotnie i wolne tygodnie znikają wcześnie. Po drugie w każdym porcie stoi ktoś, kto tę łódkę zna i podpowie ci przy manewrze albo pokaże, gdzie jest zawór. Przy pierwszym czarterze to więcej warte niż pół węzła.

Jeśli szukasz nowszego rocznika w tym samym układzie, jest jeszcze Antila 33.3, dłuższa o kilkadziesiąt centymetrów, ten sam pomysł na trzy kabiny.

Tabela porównawcza

ParametrAntila 33Maxus 33.1 RS
Długość9,6 do 10 m10,5 m
Szerokość3,2 m3,2 m
Zanurzenie0,5 do 1,8 m (miecz)0,5 do 1,7 m (płetwa)
Liczba osób1010
Kabiny33
Silnikok. 21 KMok. 20 KM
Patentwymaganywymagany
Charakterprzestrzeń i wygoda pod pokłademżwawsza pod żaglami
Dostępność na Mazurachbardzo dużadobra

Dla kogo która

Antila 33: rodzina z dziećmi, dwie pary z bagażem, ekipa, która traktuje jacht jak bazę do zwiedzania szlaku i chce mieć gdzie usiąść, kiedy pada. Też pierwszy własny czarter, bo łódki jest wszędzie pełno i mniej rzeczy cię zaskoczy.

Maxus 33.1 RS: załoga, która chce faktycznie pożeglować, umie ustawić żagle i nie traktuje halsowania po Tałtach jako kary. Dobry wybór, jeśli macie za sobą kilka sezonów i szukacie czegoś, co odpowiada na ster szybciej.

Jeśli dalej się wahasz, albo w ogóle zastanawiasz się nad inną wielkością, zajrzyj do naszego zestawienia: jachty żaglowe na Mazury, który wybrać.

Najczęstsze pytania

Która łódka jest łatwiejsza dla początkującego? Antila 33, ale nie dlatego, że lepiej się prowadzi. Dlatego, że jest jej na Mazurach najwięcej, więc w każdym porcie znajdziesz kogoś, kto ją zna, a w razie czego łatwiej o poradę. Sama obsługa jednej i drugiej jest podobna.

Czy miecz kontra płetwa ma znaczenie na Mazurach? Mniejsze, niż się mówi. Obie łódki podniesione schodzą do około pół metra zanurzenia, więc obie wejdą w płytkie zatoki i podejdą do dzikiego brzegu. Różnica 1,8 kontra 1,7 metra przy opuszczonym mieczu i płetwie jest na tym akwenie bez praktycznego znaczenia.

Która naprawdę jest dla dziesięciu osób? Obie mają dziesięć miejsc w papierach i trzy kabiny. Na tydzień polecamy sześć do siedmiu osób w każdej z nich. Przy pełnym obsadzeniu wygodniejsza będzie Antila, bo ma więcej przestrzeni wspólnej.

Czy na którąś z nich potrzebny jest patent? Na obie tak. Antila 33 i Maxus 33.1 RS wymagają uprawnień. Jeśli patentu nie masz, zostaje houseboat, na przykład Stillo 30 albo Stillo 31, którymi popłyniesz bez uprawnień. Możesz też wynająć sternika, to u nas normalna, płatna usługa.

Jak działa kaucja i kiedy się ją płaci? Kaucja jest zwrotna i rozlicza się ją na miejscu gotówką, przy odbiorze i zdaniu jachtu. Opłaty obowiązkowe, jak sprzątanie końcowe, też płacisz w bazie, nie w płatności online.

Zdjęcie na okładce: NaCzarter.pl (flota własna)

Udostępnij:

Szukasz jachtu na Mazury?

Przeglądaj naszą flotę żaglówek, motorówek i houseboatów. Rezerwuj online w najlepszej cenie.

Szukaj jachtów