Zespół NaCzarter
Dla kogo jest Delphia 33 MC?
Delphia 33 MC to wybór dla załóg, które chcą mieć na jachcie miejsce. 10 koi, 3 zamykane kabiny i około 2 metrów wysokości w kabinie dają komfort, jakiego na Mazurach szuka się zwykle na większych jednostkach. Do tego zmienne zanurzenie od 0,5 do 1,7 m, więc po podniesieniu jacht wchodzi tam, gdzie głębsze konstrukcje nawet nie próbują. Wymaga patentu żeglarza jachtowego. Nasz egzemplarz z 2019 roku stoi w naszej bazie Port Royal w Giżycku, na Kisajnie.
W tym przewodniku piszemy wprost: dla kogo ten jacht jest, dla kogo nie, jak się prowadzi i jak wygląda czarter w praktyce.
Jacht z mazurskiej stoczni na mazurskich wodach
Delphia Yachts to polska stocznia z Olecka. Czyli z Warmii i Mazur. Od 2018 roku należy do grupy Beneteau, ale konstrukcje powstawały tutaj, z myślą o takich akwenach jak nasze. Jest w tym coś fajnego: pływasz po Kisajnie i Śniardwach jachtem zbudowanym kawałek drogi od tych jezior.
Mimo to Delphia 33 MC jest na Mazurach rzadkim widokiem. W czarterze dominują Antile i Maxusy, a Delphii 33 MC pływa dosłownie kilka sztuk. Dla jednych to wada, bo trudniej o wolny termin. Dla nas zaleta: płyniesz czymś, czego nie ma w co drugim porcie.
Dla kogo ten jacht jest, a dla kogo nie
Najkrócej: dla rodzin i większych paczek. Dwie rodziny z dziećmi, trzy pary, grupa znajomych na tygodniowy rejs. 10 koi to wartość formalna. Najwygodniej pływa się, gdy nie zajmujecie wszystkich koi: każdy ma swoje miejsce z zapasem, a w zamykanych kabinach da się normalnie żyć, nie tylko spać.
Wysokość w kabinie robi tu dużą różnicę. Około 2 metrów oznacza, że większość osób stoi swobodnie. Kto raz spędził tydzień na jachcie, po którym chodzi się zgiętym, ten wie, ile to jest warte.
Dla kogo nie? Na obóz żeglarski z liczną, rotującą załogą bierze się zwykle co innego. To jacht na komfortowy rejs, nie na koszary. Nie jest to też maszyna dla łowców regatowych emocji: około 50 m² żagla na szerokim, statecznym kadłubie to przepis na spokojne pływanie, nie na ściganie.
Jak się prowadzi
Spokojnie i przewidywalnie. Szeroki na 3,5 m kadłub trzyma jacht stabilnie, przechyły są łagodne i nikt z załogi nie łapie paniki przy pierwszym mocniejszym podmuchu. Ster kołowy daje pewne prowadzenie i dobrą kontrolę w manewrach. Dla sternika, który dopiero zbiera doświadczenie po patencie, to bardzo wdzięczna jednostka: robi dokładnie to, czego się po niej spodziewasz.
Silnik stacjonarny około 20 KM spokojnie wystarcza na manewry portowe i przejścia kanałami. Szerokość warto mieć z tyłu głowy przy wchodzeniu w ciaśniejsze boksy, ale to kwestia jednego dnia przyzwyczajenia. W porcie cumujecie standardowo: dalby albo muring, jak wszędzie na szlaku.
Zmienne zanurzenie to osobna liga. Po podniesieniu zostaje 0,5 m i nagle otwierają się płytkie zatoczki, w które większość jachtów kilowych nie wpłynie. Rzucasz kotwicę na linie w dzikim miejscu, robisz kolację i masz zatokę prawie dla siebie. Na zatłoczonych sierpniowych Mazurach to luksus.
Co na pokładzie i pod pokładem
Pod pokładem: trzy zamykane kabiny plus mesa, razem 10 miejsc do spania. Układ pozwala rozdzielić załogę tak, że dwie rodziny nie wchodzą sobie na głowę. W mesie przy stole siada cała załoga, co w deszczowy dzień znaczy więcej, niż się wydaje przy rezerwacji. Schowków i przestrzeni jest tyle, że tygodniowy prowiant dla całej załogi nie leży na kojach.
Na pokładzie ster kołowy i około 50 m² żagli. Jedna uwaga praktyczna, bo pytacie o to często: woda z kranu na jachcie czarterowym służy do mycia, do picia bierzcie butelkowaną. I pamiętajcie, że Mazury to obszar chroniony, śmieci i fekalia zdajemy w portach, nie do jeziora.
Delphia 33 MC kontra Antila i Maxus
Na Mazurach królują dwie marki. Opisaliśmy je w osobnych przewodnikach: Antila 33 i Maxus. Obie sprawdzone, obie łatwo dostępne. Delphii 33 MC jest w czarterze dosłownie kilka sztuk na cały region.
Co z tego wynika w praktyce? Po pierwsze kameralność wyboru: nie staniesz w porcie burta w burtę z identycznymi jachtami. Po drugie przestrzeń: 10 koi, 3 zamykane kabiny i około 2 metrów wysokości to poziom komfortu, po który zwykle trzeba sięgać wyżej. Po trzecie zanurzenie od 0,5 m, które otwiera miejsca niedostępne dla głębszych jednostek.
Jeśli dopiero wybieracie typ jachtu na rejs, zajrzyjcie do naszego zestawienia jachtów żaglowych na Mazury. Tam porównujemy klasy jednostek szerzej.
Dane techniczne
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Długość | 10,4 m |
| Szerokość | 3,5 m |
| Zanurzenie | zmienne, od 0,5 do 1,7 m |
| Koje | 10 |
| Kabiny | 3 zamykane + mesa |
| Wysokość w kabinie | ok. 2 m |
| Powierzchnia żagli | ok. 50 m² |
| Silnik | stacjonarny, ok. 20 KM |
| Ster | kołowy |
| Rocznik naszego egzemplarza | 2019 |
| Uprawnienia | patent żeglarza jachtowego |
Czarter w praktyce: patent, kaucja, odbiór
Delphia 33 MC wymaga patentu żeglarza jachtowego. Bez patentu nie wypłyniecie, to nie jest jednostka „bez uprawnień”. Jeśli w załodze jest jedna osoba z patentem, wystarczy.
Kaucja zwrotna: wpłacana przy odbiorze jachtu, zwracana po zdaniu jednostki bez uszkodzeń. Standard na Mazurach, wysokość podajemy przy rezerwacji.
Odbiór w Giżycku, w naszej bazie Port Royal na jeziorze Kisajno. Lokalizacja jest wygodna: na północ macie od razu otwartą drogę na Mamry i Węgorzewo, na południe płyniecie przez Kanał Łuczański na Niegocin i dalej cały szlak na Mikołajki, Śniardwy i Bełdany. Jedna rzecz do zapamiętania: most obrotowy na kanale otwiera się o stałych godzinach, więc przejście przez Giżycko planujcie z wyprzedzeniem.
Nasz egzemplarz z 2019 roku znajdziecie tu: Delphia 33 MC w naszej flocie. Resztę jednostek przejrzycie w zakładce jachty na Mazurach, a orientację w stawkach da wam artykuł ile kosztuje czarter jachtu na Mazurach.
Najczęstsze pytania
Czy do czarteru Delphii 33 MC trzeba mieć patent? Tak. Wymagany jest patent żeglarza jachtowego. Wystarczy, że ma go jedna osoba w załodze, która bierze odpowiedzialność za jacht.
Ile osób zabierze Delphia 33 MC? Na pokładzie jest 10 koi w 3 zamykanych kabinach i mesie. Najwygodniej pływa się w nieco mniejszym składzie niż pełny komplet, wtedy każdy ma swoją koję z zapasem i nikt nikomu nie wchodzi na głowę.
Czy Delphia 33 MC nadaje się dla początkujących? Tak, dla świeżo upieczonego żeglarza z patentem to dobra jednostka. Prowadzi się spokojnie i przewidywalnie, ster kołowy daje pewność w manewrach, a stabilny kadłub wybacza błędy.
Gdzie odbiera się jacht? W Giżycku, w naszej bazie Port Royal na jeziorze Kisajno. Stamtąd macie otwartą drogę na cały szlak Wielkich Jezior Mazurskich.
Zdjęcie na okładce: NaCzarter.pl (flota własna)



